Nez: The Olfactory Magazine 19
Category: Książka
Wydanie Wiosna/Lato 2025
Język Angielski
Wydawca Le Contrepoint
Opis „Dobro i zło, dobre i złe, piękne i brzydkie, miłe i niegrzeczne, prawda i kłamstwo, cnotliwi i diaboliczni. W społeczeństwie dotkniętym polaryzacją i narastającym manicheizmem neutralność i niuanse mają trudności ze znalezieniem swojego miejsca. Zapachy nie są wyjątkiem: coś albo pachnie dobrze, albo źle, a te dwie kategorie są często jedynymi alternatywami, jeśli chodzi o opisanie tego, co czujemy. Co dziwne, w tym rejestrze awersja wydaje się dawać znacznie szersze pole leksykalne niż skłonność. Rzut oka na tezaurus uczy nas, że w porównaniu z kilkoma wyrażeniami na określenie ładnego zapachu – woń, aromat, bukiet – mnogość słów, takich jak smród, fetor, odór, swąd, cuchnący, śmierdzący, zgnilizna, zjełczały, nieprzyjemny, gryzący, mdlący, zaduch, czy też wyziewy, pozwala nam być znacznie bardziej ekspresyjnymi, jeśli chodzi o artykułowanie naszej węchowej dezaprobaty.
Czy w słownictwie zapachów wyrażanie piękna, dobra i przyjemności jest mniej przydatne dla naszego przetrwania? A może po prostu nie jesteśmy wystarczająco wyćwiczeni, aby z subtelnością eksplorować ten zakres intymnych uczuć, pozwalając, by łatwiej wybuchał trzewny sprzeciw, ponieważ jest instynktowny i niekontrolowany?
Kiedy natomiast korzystamy z edukacji węchowej, nasz nos stopniowo wyłania się z typowej dychotomii, aby przyjąć bardziej życzliwą, analityczną i mniej impulsywną rolę obserwatora. Omijamy w ten sposób prymitywne funkcjonowanie naszego mózgu, aby lepiej zrozumieć ten niewidzialny, pozornie niedostępny wszechświat. A co, gdyby nauczenie się uważniejszego słuchania zapachów, aby dostrzec ich aspekty, rację bytu, przekazywane przez nie informacje, było już sposobem na walkę, na naszą własną skalę, z bipolaryzacją świata?” – Jeanne Doré (redaktor naczelna Nez)
Uwaga: w przypadku wybrania opcji wysyłki „mail media” do zamówienia nie można dodać żadnych innych przedmiotów, w tym próbek.









